Tak właśnie. Nawet nie zauważymy kiedy zaczniemy się marszczyć, używać balkoników, lasek i mówić jak nas to plecy/stawy "rypią" ;) Ale jak na razie raczej nam to nie grozi, chociaż Tobie, Radościsławie, już trochę bliżej do tego ;) Tutaj oczywiście wielkie "HEPI BERZDEJ!!!" w Twoim kierunku leci, z racji Twojego dzisiejszego święta :) Oczywiście "doklejam" do życzeń kilka zdjęć z piątkowego świętowania i utwór z dedikejszyn :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz