sobota, 23 października 2010

Homecoming

Lubię patrzeć jak się wszystko zmienia na początku jesieni.  Teraz obserwuję te zmiany z lekko innej perspektywy, przez co wszystko jest bardziej intensywne. Ogólnie rzecz biorąc to jesień zawsze była dla mnie najdziwniejszą porą roku. Zawsze zbyt dużo się dzieje i nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć. Znów zbyt wiele wymagam i kombinuję. Posrane to. 

Dość pieprzenia!
Czas upoić się Ray'em Wilsonem!
Na dole dorzucam link do jednego z jego utworów. Swoją drogą to jeden z moich ulubionych utworów. Miłego słuchania!





Ray Wilson - Ever The Reason 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz